04.04.2026 13:04 3 Redakcja/UM Gdynia
Dominik Kaleta stał się cichym bohaterem swojej dzielnicy, wielokrotnie ratując mieszkańców z opresji. Jego bezinteresowne czyny poruszyły nie tylko sąsiadów, ale i samą prezydent miasta, która zaprosiła go do swojego gabinetu. Czym zasłużył na tak wyjątkowe wyróżnienie?
Pomógł chłopcu, który złamał nogę w skateparku, dziewczynce, która przewróciła się na ulicy i poobijała, a także starszej kobiecie, która wywróciła się na oblodzonym chodniku. Dominik Kaleta z gdyńskiego Chwarzna-Wiczlina zawsze działał bezinteresownie, z potrzeby serca i nie przechodził obojętnie wobec ludzkiej krzywdy. Dzięki temu zyskał ogromny szacunek wśród mieszkańców swojej dzielnicy.
— Doceniają oni jego nieustanną gotowość do pomocy i chęć wspierania innych. O jego postawie poinformowali także gdyńskich samorządowców. Jak napisali w wiadomości: „Dominik nie działa okazjonalnie, lecz konsekwentnie angażuje się w życie dzielnicy, stając się wzorem dla młodzieży i inspiracją dla dorosłych” - czytamy na stronie gdyńskiego urzędu miasta.
Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek spotkała się z młodym Gdynianinem, aby mu podziękować i przekazać wyrazy uznania w imieniu całej lokalnej społeczności.
— Twoje zaangażowanie, szczera troska o mieszkańców oraz gotowość do niesienia wsparcia w codziennych sytuacjach są świadectwem dojrzałości, empatii i ponadprzeciętnej wrażliwości na drugiego człowieka. To postawa godna najwyższego uznania i szczególnej pochwały, stanowiąca piękny przykład dla całej lokalnej społeczności. Niezwykle budujące jest to, że młody człowiek swoim zachowaniem pokazuje, iż życzliwość, odpowiedzialność i uważność na potrzeby innych nadal mają wielką wartość – napisała prezydent Gdyni w liście gratulacyjnym.
Dominik otrzymał również drobne upominki związane z miastem. I jak sam powiedział, nie spodziewał się takiego wyróżnienia i zainteresowania sprawą.
— Jestem zaskoczony. Nie robiłem tego dla poklasku, tylko działałem tu i teraz. Uważam, że każdy powinien tak postąpić i udzielić pomocy. A niestety widzę, że rzadko ktoś sam z siebie zwróci uwagę i zadziała. Warto pomagać, bo nawet mały gest dla kogoś, kto potrzebuje pomocy, może mieć duże znaczenie. I każdy powinien pomagać, jak może – podkreśla Dominik Kaleta, mieszkaniec Chwarzna-Wiczlina.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.