28.03.2026 12:30 0 MS/Stena Line
Ponad dwie doby trwała gehenna pasażerów i załogi promu Stena Spirit, który z powodu awarii został unieruchomiony w szwedzkim porcie Karlskrona. W sobotę rano jednostka wreszcie wypłynęła w drogę powrotną do Polski.
W sobotę, 28 marca, tuż po godzinie 7:00, Stena Spirit opuściła nabrzeże w Karlskronie i skierowała się w stronę Polski. Jednostkę można było obserwować na platformie śledzącej ruchy statków VesselFinder.
Jak informuje Agnieszka Zembrzycka, rzecznik prasowa Stena Line Polska, decyzja o wypłynięciu zapadła w piątek wieczorem, po uzyskaniu ostatnich zgód. Prom nie wraca jednak od razu na swoją regularną trasę, wpłynie do Gdańska, gdzie w Stoczni Remontowa przejdzie niezbędną naprawę.
Dzięki odcumowaniu Steny Spirit nabrzeże w Karlskronie stało się ponownie dostępne. Tego samego dnia rano z Gdyni wypłynął statek Stena Estelle, który wieczorem dotrze do Szwecji i zabierze na pokład oczekujący tam fracht. Przewoźnik zapowiada, że regularne rejsy na linii Gdynia–Karlskrona zostaną wznowione jeszcze w sobotę. Aktualny rozkład ma być dostępny na stronie internetowej przewoźnika.
Wszystko zaczęło się w środę, 25 marca. W porcie w Karlskronie pękła jedna z lin cumowniczych promu Stena Spirit. W połączeniu z silnym wiatrem statek stracił stabilną pozycję i musiał skorzystać z pomocy holownika. W momencie awarii na pokładzie znajdowało się blisko 500 pasażerów.
Jednostka została unieruchomiona przy nabrzeżu, co na kilkadziesiąt godzin zablokowało możliwość korzystania z nabrzeża dla innych statków. Opóźniono przypłynięcie Steny Estelle oraz przesunięto wypłynięcie Steny Ebba z Gdyni. Cały ruch na jednym z kluczowych połączeń między Polską a Szwecją stanął w miejscu.
Osoby, które utknęły w Szwecji, nie kryły rozczarowania sposobem, w jaki przewoźnik zareagował na kryzysową sytuację.
Przez długi czas podróżni nie otrzymywali jasnych informacji o planowanym czasie wypłynięcia. Niektórzy spędzili noc w terminalu, inni – na pokładzie, na materacach rozłożonych w salach zabaw. Przewoźnik zapewniał natomiast, że pasażerom zagwarantowano wyżywienie, zakwaterowanie w hotelach oraz możliwość powrotu do kraju autokarami i promami alternatywnych linii.
Choć najgorsze za pasażerami, awaria Steny Spirit będzie miała swoje konsekwencje logistyczne. Przewoźnik musi teraz uporządkować rozkład rejsów i odbudować zaufanie podróżnych, którzy przez kilkadziesiąt godzin byli odcięci od informacji i możliwości powrotu do kraju.
Stena Spirit trafi do stoczni, gdzie zostanie poddana szczegółowym oględzinom i naprawie. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa postój jednostki. Przewoźnik zapowiada, że dołoży wszelkich starań, by jak najszybciej przywrócić pełną przepustowość na linii.
Dla setek pasażerów podróż, która miała trwać kilkanaście godzin, zamieniła się w ponad dwudobową walkę z niewiadomą. Teraz, gdy Stena Spirit jest już w drodze do Polski, mogą wreszcie odetchnąć z ulgą.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.