17.03.2021 09:45 57 raz
Wejherowscy stróże prawa musieli interweniować podczas pikiety zorganizowanej przez miejscowych działaczy Komitetu Obrony Demokracji. Według policji w zgromadzeniu udział wzięło zbyt wielu uczestników w związku z czym podjęto interwencję.
W poniedziałek (15 marca) przed Prokuraturą Rejonową w Wejherowie odbył się „Protest w obronie Igora Tuleyi” pod hasłem „wspieramy sędziów niezależnych”.
— Niezależne sądownictwo to gwarancja ochrony wolności i praw obywateli. Solidaryzujemy się z sędziami szykanowanymi za niezłomną postawę i krytykę szkodliwych zmian w wymiarze sprawiedliwości. Protestujemy od lat pod sądami przeciw niszczeniu praworządności, przeciw próbom upolityczniania sądów, wspieramy tych, których dotknęły represje – czytamy na stronie Komitetu Obrony Demokracji.
Jak dodają działacze KOD, „obecnie sytuacja pandemiczna ogranicza nasze działania do symbolicznych pikiet i zdjęć ze słowami wsparcia”.
Podczas wejherowskiej manifestacji interweniowała policja.
— Policjanci wczoraj (15 marca - przyp.red.) wylegitymowali na ul. Hallera dziewięć osób. W związku z tym, iż ilość uczestników została przekroczona i tym samym doszło do naruszenia obowiązujących przepisów, w tej sprawie zostanie skierowany wniosek do Sądu Rejonowego w Wejherowie oraz do Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Ponadto podczas legitymowania osób, wobec jednej z uczestniczek tego nielegalnego zgromadzenia zostanie skierowany wniosek do sądu o ukaranie, w związku z tym, że nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy oraz swoim zachowaniem stwarzała zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Kobieta była wielokrotnie proszona o zejście z jezdni na chodnik, a mimo tego nie stosowała się tych próśb – poinformowała asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie.
Tymczasem wejherowscy członkowie KOD zapewniają, że w proteście brało udział pięć osób, a więc tyle, ile przewidują przepisy.
— Były też osoby postronne, które przyglądały się temu co się dzieje, ale my nie mamy wpływu na to, kto przystanie w pobliżu - stwierdził Longin Skrzypiński.
I zapowiedział, że przy pomocy prawników zostanie przygotowane zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez policję.