Nocny pożar obrócił w ruinę dom jednorodzinny w miejscowości Swołowo (gmina Redzikowo). Walka z ogniem, którą utrudniał porywisty wiatr, trwała wiele godzin. Choć mieszkańcom udało się uciec z płonącego budynku, dwie osoby odniosły obrażenia, a cała rodzina została bez dachu nad głową.
Do tragicznego zdarzenia doszło 5 kwietnia, około północy. Ogień pojawił się nagle i ze względu na specyficzną, drewnianą konstrukcję budynku, błyskawicznie objął całą nieruchomość. Sytuację na miejscu pogarszały warunki atmosferyczne – silny wiatr sprawiał, że płomienie rozprzestrzeniały się w błyskawicznym tempie.
Gdy na miejsce dotarły pierwsze z ośmiu wezwanych zastępów straży pożarnej, budynek stał już całkowicie w ogniu. Ratownicy prowadzili intensywne działania gaśnicze aż do wczesnych godzin rannych.
Wszyscy domownicy zdołali opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Niestety, ucieczka nie obyła się bez obrażeń. Jak poinformował kpt. Piotr Basarab z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku, jeden z mężczyzn, który podjął desperacką próbę samodzielnego stłumienia ognia, doznał poparzeń. Druga osoba również odniosła lekkie obrażenia.
Wstępne ustalenia wskazują, że ogień mógł pojawić się z powodu nieszczelności przewodu kominowego. Według strażaków to właśnie przez tę wadę zajęły się drewniane elementy stropu, co doprowadziło do niekontrolowanego pożaru.
Obecnie pogorzelisko jest wyłączone z użytkowania i zabezpieczone taśmą ze względu na poważne uszkodzenia infrastruktury. Pięcioosobowa rodzina, która w jednej chwili straciła dorobek życia, znalazła tymczasowe schronienie u bliskich i przyjaciół.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.