06.02.2026 11:30 0 MS/Lębork

Strumienie wody w środku nocy. Cztery mieszkania stały się niezdatne do zamieszkania

Zdjęcie ilustracyjne/AI

Kilka rodzin z bloku przy ulicy Fabrycznej w Maszewie Lęborskim przeżyło dramatyczne chwile, gdy w środku nocy ich mieszkania zaczęła zalewać woda. Strumienie cieczy spływały po ścianach, sufitach i instalacjach elektrycznych, powodując rozległe zniszczenia i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Woda dostała się do pokoi, kuchni, korytarzy, a nawet pomieszczeń technicznych. Zniszczone zostały podłogi, drzwi, listwy przypodłogowe oraz sprzęt elektroniczny. Mieszkańcy informują, że wilgoć odsłoniła przewody elektryczne, a w niektórych miejscach dochodziło do iskrzenia. Służby zdecydowały o odłączeniu prądu i wody w budynku.

Pęknięta rura i silny mróz

Do zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 lutego 2026 roku. Według wstępnych ustaleń przyczyną była pęknięta rura znajdująca się w drewnianym stropie pomiędzy mieszkaniami. Najprawdopodobniej uszkodzenie powstało wskutek silnego mrozu.

W wyniku awarii zalane zostały cztery mieszkania. Lokatorzy najbardziej poszkodowanych lokali nie mogą w nich obecnie przebywać. W budynku mieszka łącznie 16 rodzin, w tym rodziny z dziećmi.

Część lokatorów uważa, że do awarii mogło dojść w związku z nieogrzewanym mieszkaniem znajdującym się na wyższej kondygnacji. Według ich relacji lokal ten od dłuższego czasu nie był użytkowany ani ogrzewany, co w połączeniu z niskimi temperaturami mogło doprowadzić do zamarznięcia instalacji.

Sprawa ta wymaga jednak szczegółowego wyjaśnienia przez odpowiednie służby i zarządcę budynku. Na razie najważniejsze pozostaje usunięcie skutków zalania oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.

Zostali bez dachu nad głową

Najbardziej poszkodowane rodziny straciły znaczną część dobytku. Zniszczeniu uległy meble, sprzęt elektroniczny i wyposażenie mieszkań. Niektórzy lokatorzy podkreślają, że niedawno przeprowadzili remonty lub wprowadzili się do mieszkań kupionych na kredyt.

Mieszkańcy liczą na wsparcie w znalezieniu tymczasowego zakwaterowania oraz pomoc w usuwaniu skutków awarii. Obecnie trwa szacowanie strat i ustalanie dalszych kroków formalnych.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...