19.01.2026 07:08 3 OR

Krzyk, banery i płacz z głośników pod oknami pacjentów. Kolejne manifestacje pod szpitalem

fot. Lewica Pomorskie/facebook

Niedzielne popołudnie, 18 stycznia, po raz kolejny przyniosło emocje i napięcie pod Szpitalem im. św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Przestrzeń, która dla pacjentów powinna być miejscem spokoju i koncentracji na leczeniu, stała się areną konfrontacji dwóch skrajnie różnych środowisk. Interweniowała policja, a ostatecznie zgromadzenie zostało rozwiązane.

Pod szpitalem spotkały się dwie grupy. Z jednej strony osoby modlące się i protestujące przeciwko aborcji, z drugiej – uczestnicy kontrmanifestacji wyrażający wsparcie dla lekarzy i praw pacjentek. Obie strony oddzielały metalowe barierki oraz kordon policjantów, którzy przez cały czas pilnowali porządku i bezpieczeństwa.

Policja wielokrotnie apelowała do uczestników zgromadzenia antyaborcyjnego o odsunięcie się od wejścia do placówki i umożliwienie swobodnego przejścia pacjentom, personelowi medycznemu oraz odwiedzającym. Według relacji świadków, ruch w rejonie szpitala był utrudniony, a sytuacja wymagała stałego nadzoru służb.

Zgromadzenie zostało zorganizowane przez Fundację Życie i Rodzina. Było to kolejne wydarzenie tego typu w Gdańsku w krótkim odstępie czasu. Wśród demonstrantów pojawiła się Kaja Godek, znana działaczka środowisk antyaborcyjnych. Uczestnicy trzymali transparenty – także takie, które wzbudzały kontrowersje – a z głośników emitowano dźwięki płaczu dzieci.

Życie ludzkie w Polsce, zgodnie z Konstytucją, powinno być chronione. Dotyczy to również dzieci nienarodzonych, bo życie ludzkie zaczyna się od momentu poczęcia — mówiła Kaja Godek.

Równolegle, po drugiej stronie barierek, odbywała się kontrmanifestacja pod hasłem „Nie dla faszyzmu, tak dla wyboru!”. Jej uczestnicy przyszli, by, jak podkreślali, okazać solidarność z lekarzami oraz pacjentkami szpitala. Pikietę zorganizowały m.in. Nowa Lewica, Młoda Lewica, pomorski Komitet Obrony Demokracji, Obywatele RP oraz obywatelska inicjatywa O tym się nie mówi.

Nie chcemy zakłócać spokoju pacjentek, które przygotowują się do leczenia lub dochodzą do zdrowia. One potrzebują ciszy i wsparcia. Jesteśmy tu jednak, by zaprotestować przeciwko dręczeniu tych kobiet przez środowiska skrajnej prawicy — mówiła Magdalena Wessel, radna dzielnicy Przymorze Małe z partii Razem.

Nowa Lewica Gdańsk w obronie pacjentów, pacjentek i lekarzy Szpitala na Zaspie ???????? Gdy skrajna prawica poraz kolejny...

Opublikowany przez Lewica Pomorskie Niedziela, 18 stycznia 2026

Dodała również, że okolice szpitala nie powinny być miejscem hałaśliwych i konfliktowych demonstracji.

Wobec narastających napięć i trudności w zapewnieniu swobodnego dostępu do placówki medycznej, przedstawiciel władz Gdańska podjął decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Policja dopilnowała, by obie grupy spokojnie opuściły teren, nie dopuszczając do bezpośrednich starć.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...