05.04.2025 08:00 3 Redakcja

"Często przecież jest tak, że widzimy reklamę restauracji, której nie ma w Redzie" | ROZMOWA

źródło: Twoja Telewizja Morska

- Przez dużą ilość tych reklam nie było widać naszego kościoła, który jest wizytówką naszego miasta, a krajobraz miejski to bardzo ważna rzecz, ponieważ jest to nasza część wspólna, jako mieszkańców. Chcemy, żeby każdemu tutaj żyło się dobrze i przyjemnie - mówi w programie "Gość Dnia" na antenie radia Norda FM zastępczyni burmistrza Redy, Dominika Kudlińska. W Redzie zaczęła obowiązywać uchwała krajobrazowa.

Mieszko Weltrowski: Dokładnie 13 marca zaczęła obowiązywać uchwała krajobrazowa. Zatem jakie są jej założenia i czego będzie dotyczyć?

Dominika Kudlińska: Uchwała krajobrazowa to przede wszystkim zbiór wytycznych, gdzie możemy lokalizować reklamy. Uchwała mówi nam także, czym jest szyld, czym jest baner, a czym jest plakat, bo jak się okazuje typów reklamy mamy ponad 30. Poprzez uchwałę regulowana jest również mała architektura, tj. ławeczki, śmietniki, fontanny lub pomniki.

M.W.: Proszę powiedzieć, co się stało, że podjęliście taką decyzję?

D.K.: To nie do końca tak, że to my podjęliśmy taką decyzję. Dużo pracowników za tym lobbowało, ponieważ w pewnym momencie różnego rodzaju reklam było po prostu za dużo. Wiele takich treści jest również w internecie, przez co jesteśmy przebodźcowani. Przez dużą ilość tych reklam nie było widać naszego kościoła, który jest wizytówką naszego miasta, a krajobraz miejski to bardzo ważna rzecz, ponieważ jest to nasza część wspólna, jako mieszkańców. Chcemy, żeby każdemu tutaj żyło się dobrze i przyjemnie.

M.W.: Rozumiem, że tyczy się to głównie pracodawców, firm, które chcą w jakiś sposób promować swoją działalność. Od 13 marca wszystkich nas to obowiązuje, zatem co nam wolno, a czego nie wolno robić?

D.K.: Tu nie do końca chodzi o to co można, a czego nie można robić. Chodzi o to, żeby przyjrzeć się reklamom, które są na naszych budynkach i sprawdzić, czy spełniają wymogi uchwały. Często przecież jest tak, że widzimy reklamę restauracji, której nie ma w naszym mieście. Temu właśnie służy ta uchwała. Jeśli nie wiemy, czy reklama spełnia wymogi, to nasi pracownicy służą pomocą. Trzeba też zorientować się, w którym sektorze się znajdujemy, gdyż miasto zostało podzielone na sektory od A do F, a każdy z sektorów ma inne wymogi.

M.W.: Czy Reda też będzie tak restrykcyjnym miejscem? Bo wiemy, że w dużych miastach lub miastach zabytkowych na okiennicach muszą być banery lub plakaty, które muszą spełniać wymogi co do wielkości lub nawet konkretnej kolorystyki. Czy w Redzie chodzi o ogólne uporządkowanie tego bałaganu, czy jednak te przepisy będą bardziej zaostrzone?

D.K.: Kładziemy główny nacisk na wielkość banerów lub szyldów. Nie jesteśmy jak Sopot, który jest miastem zabytkowym i nie nakładamy restrykcji co do kolorystyki. Nam zależy, aby uporządkować to pod względem wielkości oraz odległości między reklamami. Chcemy, aby stworzyło się trochę przestrzeni przyjemniejszej dla oka.

M.W.: Rozumiem, że od 13 marca dotyczy to głównie nowych reklamodawców? Nie będzie to wyglądało tak, że Ci co mieli rozwieszone różnego rodzaju reklamy 14 marca będą musieli liczyć się z karami.

D.K.: Nie, oczywiście nie będzie to tak wyglądać. Przede wszystkim naszym priorytetem jest edukować, a nie karać. Chcielibyśmy, aby ludzie brali z siebie przykład. Natomiast nowe reklamy, coś czego nie było muszą być zgodne z uchwałą, a reklamy które już widnieją w przestrzeni publicznej mają okres dostosowawczy. Dla szyldów są to 24 miesiące, a dla wszystkich pozostałych reklam 12 miesięcy.

Pełną rozmowę możecie obejrzeć i wysłuchać na stronie **Twojej Telewizji Morskiej**.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...