10.01.2024 17:00 5 TS

Sztorm odsłonił ciekawy artefakt w Helu. To tory. Rozmowa z przewodnikiem

źródło: Wiesiek Wójcik

Fale odsłoniły ciekawe znalezisko na plaży w Helu. Do naszej redakcji jeden z czytelników przesłał tory. To prawdopodobnie pozostałość po drugiej wojnie światowej.

Pociągi pancerne / Armoured trains i wojsko na torach na swojej facebookowej stronie opublikowały zdjęcie zardzewiałych torów, które sztorm odsłonił na plaży. Zdjęcia tego znaleziska czytelnik zrobił w okolicy wejścia na plaży nr 64. Według informacji podanych przez zarządców strony w social mediach, znalezisko nie jest niczym nowym. Tory wielokrotnie były odsłaniane przez wody Morza Bałtyckiego.

W rozmowie z TVN24 dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu, Władysław Szarski powiedział, że odsłonięte elementy nie są pełnoprawnym torowiskiem i pochodzą z czasów II wojny Światowej, kiedy to były używane przez Niemców, prawdopodobnie do przetransportowania cięższych ładunków na statki.

Rozmawiamy z Jakubem Szumilasem, przewodnikiem turystycznym po Helu

TS: Na helskiej plaży sztorm odsłoniły tory. Skąd mogły tam się wziąć i jakie miały zastosowanie?

JS: Mogłoby się wydawać, że tory które odsłoniły się na plaży na Półwyspie Helskim to pozostałość po zaporze przeciwpancernej z okresu II wojny światowej. Faktycznie Niemcy zorganizowali tam takie zapory poprzez ułożenie torów w poprzek półwyspu i wprowadzenie ich do wody, a następnie ustawili na nich lokomotywy, zarówno po stronie północnej półwyspu jak i po stronie Zatoki Puckiej. Należy pamiętać, że te instalacje powstały w okolicach Chałup i Kuźnicy. Natomiast tory, które zostały odsłonięte przez ostatnie sztormy znajdują się w zupełnie innym miejscu, czyli w okolicach wejścia na plaże numer 64, a to jest w samym Helu. Genezy ułożenia torów w tym miejscu trzeba poszukać gdzie indziej. W tym miejscu było jedno z najszerszych dojść do plaży co pozwalało przetransportować przez las nieco większe obiekty. Niemcy posiadali specjalne oddziały inżynieryjne, które z gotowych prefabrykatów bardzo szybko były wstanie stworzyć prowizoryczne torowisko. W ciągu doby byli w stanie ułożyć nawet 6 km takich torów i w ciągu kolejnej zdemontować ową instalacje. Natomiast co do torów, które pojawiły się po ostatnich sztormach na plaży sprawa się komplikuję czy ta konkretna instalacja jeszcze pamięta końcówkę drugiej wojny światowej i niemiecką ewakuacje z półwyspu, czy została wykonana już w latach powojennych przez polskich żołnierzy, którzy znaleźli porzucone prefabrykaty niemieckie i wykorzystali do transportu umocnień przeciwdesantowych.

TS: Na Półwyspie Helskim ze względu na historię zapewne możemy znaleźć wiele różnych artefaktów z czasów wojny? Co możemy tam zobaczyć niekoniecznie odwiedzając muzeum?

JS: Półwysep Helski jest usiany różnego rodzaju pozostałościami powojskowymi. W 1936 na półwyspie został utworzony Rejon Umocniony Hel. Znaczy to tyle, że był to najlepiej ufortyfikowany teren w całej II RP. Po kapitulacji Helu i zajęciu półwyspu przez wojska niemieckie powstały tam kolejne obiekty militarne. Wraz z rozwojem techniki wojskowej lata powojenne również obfitowały w nowe inwestycje i modernizacje. Jeśli wybierzemy się na spacer po helskim lesie to na pewno napotkamy obiekty o przeszłości wojskowej. Można zobaczyć stanowiska artyleryjskie, pozostałości po stanowiskach rakietowych, wieże obserwacyjne, schrony, bunkry i wiele więcej.

TS: Na Półwyspie Helskim odbyła się jedna z bitem na początku drugiej wojny światowej.

JS: Na początku drugiej wojny światowej Hel był najdłużej broniącym się polskim ośrodkiem, jednocześnie jednym z najmocniej ostrzeliwanych. Wojska niemieckie intensywnie nękały obrońców Helu ostrzałem artyleryjskim i za sprawą bombardowań lotniczych. Oficjalną kapitulację Hel podpisał 2 października 1939 roku. Również w 1945 roku były tam mozolne walki. Dzięki swoim uwarunkowaniom geograficznym Hel bardzo ciężko zdobyć. W związku z tym był to jeden z ostatnich ośrodków oporu niemieckiego, który skapitulował. Broniący Helu żołnierze Wehrmachtu poddali się Armii Czerwonej dopiero 9 maja.

Dziękuję za rozmowę.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej, strony na X i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...