Dziś mijają trzy lata od wybuchu afery sopockiej z udziałem Jacka Karnowskiego. Również dziś prezydent Sopotu składa trzy pozwy: przeciwko „Rzeczpospolitej”, CBA i prokuraturze krajowej w Sopocie.
Jacek Karnowski uważa, że został publicznie skazany na łamach dziennika „Rzeczpospolita”,
następnie wyrok wydało CBA i prokuratura krajowa w Sopocie. Przypomina także, że mimo
obietnicy prokuratury krajowej w Sopocie, że sprawa się zakończy się szybko, ciągnie się
ona już od trzech lat.
Prezydent Sopotu zdecydował się na złożenie doniesienia, ponieważ jak mówi nie chce już być publicznie skazywany i oczerniany. Złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa lub niedopełnienia obowiązku przez prokuraturę krajową w Sopocie oraz oskarżył CBA o niszczenie dowodów. Tym samym złożył pozew do Sądu Okręgowego w Gdańsku, przeciwko redaktorowi naczelnemu Pawłowi Lisickiemu oraz redaktorowi Piotrowi Kubiakowi z „Rzeczpospolitej”.
Karnowski chce zadośćuczynienia w kwocie 500 zł.