15.05.2026 08:01 1 OR
Jeszcze kilka lat temu takie płuca nie miały szans na przeszczep. Dziś dzięki nowoczesnej technologii lekarze z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku potrafią je zregenerować i uratować życie pacjentów. Już 10 osób otrzymało narządy przygotowane przy użyciu procedury perfuzji ex vivo.
Metoda EVLP, czyli perfuzja płucna ex vivo, pozwala na „naprawę” płuc pobranych od dawców wielonarządowych, które początkowo nie nadawały się do transplantacji. Narządy trafiają do specjalnej aparatury, gdzie przez kilka godzin pracują w warunkach przypominających naturalne funkcjonowanie organizmu.

fot. UCK
— Płuca przebywają w idealnym środowisku pod względem temperatury, ciśnienia i wentylacji. Dzięki specjalnemu płynowi usuwany jest nadmiar wody, a narząd ma szansę się zregenerować — wyjaśnia dr Wojciech Karolak z Kliniki Kardiochirurgii UCK.
Podczas całego procesu lekarze regularnie kontrolują stan płuc, wykonując między innymi badania obrazowe i bronchoskopię. Dopiero po dokładnej ocenie zapada decyzja o transplantacji.
Specjaliści podkreślają, że problem braku narządów do przeszczepów wciąż jest ogromny. Szacuje się, że jedynie około 15 procent płuc od dawców nadaje się do natychmiastowego przeszczepienia. Dzięki technologii ex vivo część wcześniej odrzucanych narządów może jednak otrzymać „drugą szansę”.
Od momentu wdrożenia procedury w 2023 roku w gdańskim UCK przeprowadzono już 18 perfuzji płuc. W 10 przypadkach udało się doprowadzić narządy do stanu umożliwiającego transplantację.
Lekarze podkreślają, że niemal wszyscy pacjenci, którzy otrzymali takie płuca, wrócili już do domów. Nowoczesna technologia daje nie tylko większe szanse pacjentom oczekującym na przeszczep, ale również ułatwia organizację całego procesu transplantacyjnego. Dzięki wykorzystaniu platformy ex vivo możliwe jest lepsze zaplanowanie operacji i bezpieczny transport narządów.
Jak zaznaczają specjaliści, procedura nie jest już eksperymentem, lecz uznaną na świecie metodą zwiększającą liczbę dostępnych narządów do transplantacji.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.