09.03.2026 10:01 4 OR

'Ramię w ramię o aborcję i mieszkanie.' Trójmiejska Manifa przeszła ulicami Gdańska

fot. Manifa Trójmiasto

W piątek, 7 marca, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Kobiet, ulicami centrum Gdańska przeszła kolejna Trójmiejska Manifa. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Ramię w ramię o aborcję i mieszkanie.”

Uczestnicy marszu zwracali uwagę na kwestie związane z prawami kobiet, dostępem do legalnej aborcji oraz sytuacją mieszkaniową w Polsce. W trakcie przemarszu podkreślano, że, zdaniem organizatorów, kolejne rządy nie rozwiązały wielu problemów społecznych dotyczących praw kobiet i warunków życia części społeczeństwa.

Podczas manifestacji pojawiały się również odniesienia do historii Międzynarodowego Dnia Kobiet. Przypominano, że jego początki sięgają ruchów robotniczych i socjalistycznych z początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych i Rosji.

W trakcie postojów na trasie marszu odbywały się krótkie przemówienia. Jednym z poruszanych tematów była sytuacja na rynku mieszkaniowym. Wspominano m.in. Jolantę Brzeską – działaczkę lokatorską, której śmierć w 2011 roku do dziś budzi wiele pytań. Uczestnicy zwracali uwagę na rosnące ceny mieszkań i kosztów najmu w dużych miastach, podkreślając, że dla wielu osób staje się to coraz poważniejszym obciążeniem finansowym.

fot. Manifa Trójmiasto fot. Manifa Trójmiasto fot. Manifa Trójmiasto fot. Manifa Trójmiasto fot. Manifa Trójmiasto fot. Manifa Trójmiasto fot. Manifa Trójmiasto

Podczas manifestacji pojawiały się także głosy dotyczące sytuacji społecznej kobiet, w tym nierównego, zdaniem protestujących, podziału obowiązków domowych i opiekuńczych. Wśród poruszanych tematów znalazły się również kwestie związane z polityką społeczną, demografią oraz warunkami wychowywania dzieci.

Część wystąpień odnosiła się również do sytuacji międzynarodowej, w tym konfliktów na Bliskim Wschodzie. Uczestnicy wyrażali sprzeciw wobec działań wojennych i wskazywali na ich konsekwencje dla ludności cywilnej.

Marsz odbywał się w głośnej, protestacyjnej atmosferze. Towarzyszyły mu transparenty oraz skandowane hasła dotyczące praw kobiet, sytuacji mieszkaniowej i postulatów społecznych.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...