08.03.2026 15:00 1 MS

Od Matronaliów do tulipanów. Historia pewnego wyjątkowego dnia

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

8 marca to data, która na stałe wpisała się w kalendarz niemal na całym świecie. Dla jednych to dzień obowiązkowych kwiatków i życzeń dla koleżanek z pracy, dla innych ważna okazja do manifestowania postulatów równościowych. Niewiele jednak osób zdaje sobie sprawę, że historia tego święta jest znacznie bardziej złożona, dramatyczna i fascynująca, niż mogłoby się wydawać. Zanim 8 marca stał się dniem goździków i tulipanów, był przede wszystkim dniem walki – o godność, szacunek i prawo do decydowania o sobie.

8 marca 1910 roku jeszcze nie obchodzono Dnia Kobiet? Tego dnia, pierwsza na świecie kobieta, Francuzka Raymonde de Laroche, otrzymała licencję pilota. Historia lubi paradoksy – choć to nie to wydarzenie dało początek świętu, doskonale oddaje ducha epoki, w której kobiety zaczęły na dobre wyrywać się poza role narzucone im przez patriarchalne społeczeństwo.

Starożytny Rzym i narodziny tradycji

Choć Międzynarodowy Dzień Kobiet w swojej obecnej formie ma nieco ponad sto lat, korzenie celebrowania kobiecości sięgają czasów antycznych. W starożytnym Rzymie na początku marca, który był wówczas pierwszym miesiącem nowego roku, obchodzono Matronalia. To święto poświęcone było matronom, czyli zamężnym kobietom, matkom, a także płodności i macierzyństwu. Tego dnia mężowie obdarowywali swoje żony prezentami, a one same składały ofiary w świątyni bogini Junony. Matronalia były wyrazem szacunku dla roli kobiet w społeczeństwie i rodzinie, a także dniem, w którym to one znajdowały się w centrum uwagi. Można więc powiedzieć, że idea święta kobiet była obecna w kulturze zachodniej od wieków.

Tragiczny protest w Nowym Jorku

Przełom XIX i XX wieku to czas gwałtownych przemian społecznych. Rewolucja przemysłowa sprawiła, że kobiety masowo podejmowały pracę poza domem, ale ich sytuacja była daleka od ideału. Pracowały tak samo ciężko jak mężczyźni, często w tych samych fabrykach, ale za dużo niższe wynagrodzenie. Nie miały praw wyborczych, dostępu do wyższego wykształcenia i rzadko mogły decydować o swoim losie.

Kluczowym momentem, który na zawsze zmienił bieg historii, był protest robotnic w Nowym Jorku. Najczęściej przytaczaną datą jest 8 marca 1908 roku. Tego dnia ponad 15 000 kobiet pracujących w przemyśle tekstylnym (w niektórych źródłach mowa o roku 1857) wyszło na ulice, domagając się skrócenia dnia pracy i równej płacy za taką samą pracę. Właściciel fabryki, zaskoczony i wzburzony postawą pracownic, podjął dramatyczną i tragiczną w skutkach decyzję – zamknął protestujące w hali produkcyjnej. Wkrótce potem w budynku wybuchł pożar, w którym zginęło ponad sto kobiet.

Ta tragedia odbiła się szerokim echem nie tylko w Ameryce, ale i na całym świecie. Ofiary strajku stały się symbolami walki o godność i prawa pracownicze. Ich śmierć nie poszła na marne – wzmogła falę protestów i demonstracji, w których kobiety (sufrażystki, ale i socjaliści) domagały się zmian.

Oficjalne narodziny Dnia Kobiet

Międzynarodowe uznanie dla kobiecej walki przyszło dwa lata później. W sierpniu 1910 roku w Kopenhadze odbyła się Międzynarodowa Konferencja Socjalistyczna Kobiet. Uczestniczyło w niej ponad 100 delegatek z 17 krajów. To właśnie tam, z inicjatywy niemieckiej działaczki socjalistycznej Klary Zetkin, zaproponowano ustanowienie corocznego Międzynarodowego Dnia Kobiet. Inspiracją były wydarzenia w Stanach Zjednoczonych, a celem – krzewienie idei równouprawnienia, w tym przede wszystkim powszechnych praw wyborczych dla kobiet.

Propozycja Zetkin została przyjęta w drodze anonimowego głosowania, choć nie ustalono wówczas konkretnej daty obchodów. Po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Kobiet świętowano 19 marca 1911 roku w Austrii, Danii, Niemczech i Szwajcarii. Data 8 marca utrwaliła się nieco później, a kluczowe znaczenie miały tu wydarzenia w Rosji.

Rewolucja, która dała kobietom głos

W czwartek 8 marca 1917 roku (a 23 lutego według obowiązującego w Rosji kalendarza juliańskiego) kobiety w Piotrogrodzie wyszły na ulice, by protestować pod hasłami „chleb i pokój”. Był to początek rewolucji lutowej. Strajki i demonstracje szybko przybrały na sile, doprowadzając do abdykacji cara Mikołaja II zaledwie cztery dni później. Rząd tymczasowy, który przejął władzę, przyznał wreszcie kobietom prawa wyborcze. To wydarzenie scementowało związek 8 marca z walką o prawa kobiet.

Po rewolucji październikowej bolszewiczka Aleksandra Kołłontaj przekonała Lenina do ustanowienia 8 marca oficjalnym świętem państwowym. W Związku Radzieckim szybko stało się ono ważnym elementem propagandy, wychwalającym zasługi kobiet w budowaniu nowego ustroju, choć przez długi czas pozostawało zwykłym dniem pracy.

Od goździka po manifest

W Polsce Dzień Kobiet obchodzony był już w okresie międzywojennym, ale jego prawdziwa popularyzacja nastąpiła po II wojnie światowej, w czasach PRL. Święto miało wówczas charakter obowiązkowy i mocno odgórny. W zakładach pracy i szkołach panowie wręczali paniom symboliczne upominki. Najbardziej kultowe stały się goździki (często czerwone, kojarzone z socjalizmem) oraz... rajstopy. W realiach gospodarki niedoboru, rajstopy, ale też ręczniki, ścierki, mydło czy kawa były towarami pożądanymi i trudno dostępnymi, dlatego ich wręczanie miało wymiar praktyczny. Była to też okazja do propagandowych pogadanek o roli kobiet w socjalistycznym państwie i ich wkładzie w jego rozwój.

Po transformacji ustrojowej w 1989 roku Dzień Kobiet stracił swój propagandowy wydźwięk, ale pozostał w świadomości Polaków jako miłe święto. Czerwone goździki zastąpiły tulipany i róże, a rajstopy – perfumy, biżuteria czy słodycze.

Od lat 90. 8 marca to także dzień, w którym środowiska feministyczne organizują manify – demonstracje i happeningi, które mają zwrócić uwagę na wciąż aktualne problemy, takie jak dyskryminacja płacowa, przemoc wobec kobiet czy prawo do decydowania o własnym ciele. To powrót do korzeni święta – do walki o prawa i równość.

Obchody Dnia Kobiet na świecie są niezwykle zróżnicowane i często odzwierciedlają lokalną kulturę i historię.

Włochy: To jeden z najbardziej malowniczych zwyczajów. Mężczyźni obdarowują kobiety gałązkami żółtej mimozy. Kwiat ten stał się symbolem włoskiego Dnia Kobiet po II wojnie światowej. Popularne jest również ciasto torta mimosa.

Rosja: Dzień Kobiet jest tu świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. To jedno z najpopularniejszych świąt, podczas którego kobiety otrzymują kwiaty (najczęściej żółte akacje lub tulipany), czekoladki i prezenty.

Chiny: Choć nie jest to dzień wolny dla wszystkich, wiele firm daje swoim pracowniczkom wolne popołudnie, by mogły świętować. Coraz popularniejsze stają się zakupy online z okazji Dnia Kobiet.

Armenia: Kraj ten ma wyjątkową tradycję – zamiast jednego dnia, świętuje się tam Miesiąc Kobiet od 8 marca do 7 kwietnia, czyli Dnia Piękna i Macierzyństwa.

Wielka Brytania: Brytyjczycy nie mają zwyczaju masowego obdarowywania się prezentami. Zamiast tego organizuje się liczne wykłady, konferencje, wystawy i spektakle teatralne poświęcone tematyce praw kobiet i ich osiągnięciom.

Portugalia i Rumunia: W tych krajach popularne są przyjęcia i kolacje „tylko dla pań”, podczas których kobiety świętują w swoim gronie.

Dzień Kobiet przeszedł długą drogę – od tragicznego protestu w nowojorskiej fabryce, przez socjalistyczne konferencje, po rewolucyjne wydarzenia w Rosji i obowiązkowe akademie w PRL.

Dziś, 8 marca, to dzień, w którym łączą się ze sobą dwie tradycje: radosnego celebrowania kobiecości poprzez kwiaty i drobne upominki oraz poważnej refleksji nad stanem równouprawnienia na świecie. To święto, które przypomina, że prawa kobiet nie są dane raz na zawsze, a o godność i szacunek czasem wciąż trzeba walczyć.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...