25.02.2026 13:30 1 OR/gdynia.pl
24 lutego 2026 roku, w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę, w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku pomorscy samorządowcy i przedstawiciele instytucji kultury podpisali „Deklarację Mariupolską o Pamięci, Godności i Sprawiedliwości”.
Sygnatariusze Deklaracji Mariupolskiej uznają niszczycielskie skutki nielegalnej, niesprowokowanej i niesprawiedliwej inwazji wojskowej Rosji na Ukrainę i zniszczenie Mariupola jako tragiczne wydarzenie w skali światowej. Uświadamiają też konieczność utrwalenia pamięci o wydarzeniach.
Jak podkreśla wicewojewoda pomorski Emil Rojek wydarzenie w Muzeum II Wojny Światowej to okazja do okazania szacunku i wsparcia mieszkańcom Ukrainy, którzy pozostali w naszym regionie na dłużej, zostawiając swoje życie i bliskie często osoby.
— Są u nas i czekają na moment, kiedy będą mogli wrócić do swoich domów, do rodzin i odzyskać swoje życia. Dzisiaj spotkaliśmy się także po to, by nie tylko mówić o tych ostatnich czterech latach, ale także o tym, gdzie jesteśmy po tych czterech latach jako społeczeństwo polskie — mówił Emil Rojek
Pomorski samorząd reprezentował wicemarszałek województwa pomorskiego, Leszek Bonna.
— Kto by pomyślał, że będziemy obchodzić dziś bardzo smutną czwartą rocznicę agresji Rosji na wolną Ukrainę. Takim tragicznym wydarzeniem było to, co się zadziało w Mariupolu, bestialski mord na ludności cywilnej. On nie powinien zostać bez echa. Dlatego dziś z pełną odpowiedzialnością samorząd Pomorza, samorząd regionalny, będzie parafował deklarację Mariupolską — mówił wicemarszałek Leszek Bonna.
Jak podkreśla obecny w Gdańsku mer Mariupola Vadym Boychenko, emocje są nadal bardzo żywe.
— To straszna tragedia, która wdarła się w nasze życie, która opanowała nasz kraj. Zaczęło się od nalotów, bomb i wybuchów. Taka tragedia przyszła najpierw do Mariupola, później do całej Ukrainy — podkreślał.
Deklaracja zakłada poparcie inicjatyw, których celem jest odbudowa i pomoc mieszkańcom Ukrainy.
— To jest deklaracja, która pokazuje, że po raz kolejny tak naprawdę nasze pomorskie samorządy opowiadają się za tym, że są z Ukrainą. Są z nią nieprzerwanie od wybuchu tego konfliktu cztery lata temu. To kolejna okazja, aby tę solidarność okazać. My ją okazujemy w cyklu ciągłym. Można ją okazać też w sposób symboliczny i to właśnie uczyniliśmy. Natomiast cały czas pomoc od pomorskich samorządów, także z Gdyni, do Ukrainy płynie — mówi wiceprezydent Gdyni, Tomasz Augustyniak.
Jednym z elementów deklaracji jest zobowiązanie do dokumentowania wydarzeń z okresu oblężenia Mariupola. Inicjatywa zakłada tworzenie rejestrów, baz danych i archiwów, a także wspieranie badań naukowych, publikacji, filmów i innych materiałów dokumentujących tragedię miasta. Sygnatariusze zaznaczają, że działania Rosjan są zbrodnią wojenną i zbrodnią przeciwko ludzkości, które powinny zostać objęte dochodzeniami i rozliczone przez międzynarodowe organy sprawiedliwości.
Wydarzeniu towarzyszyło otwarcie wystawy „Mariupol – droga pamięci i marzeń”, która przybliża wydarzenia z okresu oblężenia miasta przez Rosjan. Ekspozycję w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku można oglądać w ramach wystawy stałej jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.