24.02.2026 13:30 4 TS

Zaatakował paralizatorem i gazem łzawiącym. Zamknął go w bagażniku. Wyrok ws. usiłowania zabójstwa taksówkarza

źródło: pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zapadł wyrok za usiłowanie zabójstwa kierowcy taksówki, kradzieży dokumentów, telefonów i pieniędzy oraz posiadanie środków odurzających i amunicji. Daniel M. usłyszał wyrok 16 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 4 listopada 2023 roku około godz. 4. Jak ustalili śledczy mężczyzna zamówił kurs taksówki. Po zakończeniu zaatakował taksówkarza paralizatorem, gazem łzawiącym i uderzał go wielokrotnie w głowę i inne części ciała. Kazał wejść także taksówkarzowi do bagażnika. Na tym nie koniec. Według ustaleń prokuratury Daniem M. zabrał taksówkarzowi telefony komórkowe, portfel w którym znajdowało się około 2 tys. oraz dokumenty.

Następnie przejechał w inne miejsce, gdzie wyciągnął pokrzywdzonego z bagażnika rzucając go na brzeg cieku wodnego. Po obwiązaniu mu głowy taśmą, w tym częściowo ust i nosa, umieścił w bagażnika. Sprawca oddalił się z miejsca, pozostawiając pokrzywdzonego w zamkniętym samochodzie - informuje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Śledczy podali, że pokrzywdzony doznał obrażeń naruszających czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na czas powyżej dni 7, przy czym był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Policjanci zatrzymali Daniela M. następnego dnia. W jego mieszkaniu stróże prawa znaleźli dokumenty pokrzywdzonego oraz narkotyki i nabój.

Zapadł wyrok skazujący

W lutym 2026 roku przed gdańskim Sądem Okręgowym zapadł wyrok skazujący Daniela M. za usiłowanie zabójstwa kierowcy taksówki, kradzieży dokumentów, telefonów i pieniędzy oraz posiadanie środków odurzających i amunicji. Sąd orzekł karę łączną 16 lat pozbawienia wolności.

Ponadto Sąd, tytułem zadośćuczynienia, orzekł od oskarżonego kwotę 200.000 zł na rzecz pokrzywdzonego oraz kwotę 2,5 tys. zł tytułem odszkodowania, a nadto orzekł wobec oskarżonego Daniela M. środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów na okres 10 lat - informuje prok. Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wyrok nie jest prawomocny.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...