08.02.2026 10:00 1 MS
Do tragicznego pożaru doszło w jednym z mieszkań na terenie Gdańska. Ogień pojawił się w lokalu mieszkalnym i bardzo szybko doprowadził do silnego zadymienia pomieszczeń. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa, jednak mimo szybkiej interwencji służb nie udało się uratować życia przebywającej w środku kobiety.
Zgłoszenie o zadymieniu wpłynęło do straży pożarnej przed południem. Dyspozytorzy niezwłocznie skierowali na miejsce pięć zastępów straży pożarnej. Ratownicy po wejściu do mieszkania zlokalizowali źródło ognia, czyli płonącą kanapę. Pożar nie zdążył objąć całego lokalu, jednak powstałe zadymienie stanowiło śmiertelne zagrożenie.
W trakcie przeszukiwania mieszkania strażacy odnaleźli w środku 73-letnią kobietę. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Działania prowadzono jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego, a następnie kontynuowano je wspólnie z medykami. Niestety, mimo długiej walki o życie, kobiety nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło 7 lutego 2026 roku w mieszkaniu przy ulicy Dunikowskiego w Gdańsku. Okoliczności pojawienia się ognia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby. Na tym etapie wiadomo, że ogień objął wyposażenie mieszkania, a największym zagrożeniem okazały się dym i toksyczne gazy powstałe podczas spalania.
Służby po raz kolejny przypominają, jak ważne jest wyposażenie mieszkań w czujki dymu oraz czujniki tlenku węgla. Te niewielkie urządzenia potrafią w porę zaalarmować domowników o zagrożeniu, dając cenne sekundy na ewakuację i wezwanie pomocy. Strażacy podkreślają, że w wielu przypadkach to właśnie czujki decydują o tym, czy pożar kończy się stratami materialnymi, czy tragedią.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.