03.02.2026 11:30 3 OR/KMP w Gdyni
Siarczysty mróz nie wybiera ofiar. Tej nocy w Gdyni niewiele brakowało, by doszło do tragedii, której bohaterem był bezbronny owczarek niemiecki. Gdyby nie czujność jednego z mieszkańców i szybka reakcja policjantów z komisariatu w Oksywiu, pies mógł nie przeżyć kolejnych godzin.
Tuż przed godziną pierwszą w nocy dyżurny komisariatu odebrał niepokojące zgłoszenie. Z relacji wynikało, że na jednej z posesji słychać rozpaczliwe, nieustanne ujadanie psa. Zgłaszający podejrzewał, że zwierzę przebywa na zewnątrz w skrajnie złych warunkach, zupełnie nieprzystosowanych do panujących mrozów. Policjanci nie zwlekali ani chwili.
fot. KMP w Gdyni
fot. KMP w Gdyni
Po przybyciu na miejsce potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Owczarek niemiecki znajdował się na dworze, bez dostępu do wody i jedzenia. Drewniana buda nie chroniła go ani przed zimnem, ani przed wiatrem czy wilgocią. Teren posesji był zaniedbany, a warunki bytowe zwierzęcia skrajnie nieodpowiednie. W temperaturach spadających znacznie poniżej zera każdy kolejny kwadrans mógł decydować o jego życiu.
Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli psa i przekazali go pod opiekę pracowników Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Ciapkowo. Jak podkreślili pracownicy schroniska, czas reakcji był kluczowy – przy takich warunkach pogodowych historia mogła zakończyć się śmiercią zwierzęcia z wychłodzenia.
Służby apelują: każdy sygnał dotyczący możnego zagrożenia życia zwierząt należy traktować poważnie. Jeden telefon może uratować życie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.