21.01.2026 14:01 1 OR/Straż Miejska w Wejherowie
Jak alarmuje Straż Miejska w Wejherowie dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się na osiedlach i w bezpośrednim sąsiedztwie domów. Zgłoszenia dotyczą głównie zwierząt żerujących na trawnikach, podwórkach oraz w obrębie zabudowań mieszkalnych i gospodarczych.
Spotkań z dzikimi zwierzętami jest w Wejherowie ostatnio coraz częściej. Wiele z nich relacjonujemy na naszym profilu facebookowym. Swoje statystyki prezentuje również wejherowska straż miejska. Jak informują funkcjonariusze, niecodzienna sytuacja miała miejsce przy ulicy Okrężnej. Na jedną z posesji podszedł młody dzik – warchlak, który dotarł aż pod same drzwi mieszkania. Straż Miejska została powiadomiona przez właściciela nieruchomości, jednak gdy patrol dotarł na miejsce, zwierzę zdążyło się oddalić. Po kilku godzinach warchlak ponownie pojawił się przy tej samej ulicy, tym razem na innej posesji, gdzie wszedł do budynku gospodarczego. Tam został odłowiony, poddany badaniom weterynaryjnym, a następnie bezpiecznie odwieziony do lasu.
fot. Straż Miejska w Wejherowie
fot. Straż Miejska w Wejherowie
fot. Straż Miejska w Wejherowie
fot. Straż Miejska w Wejherowie
fot. Straż Miejska w Wejherowie
fot. Straż Miejska w Wejherowie
fot. Straż Miejska w Wejherowie
Z kolei niemal codziennym widokiem na Osiedlu Kaszubskim są daniele. Zwierzęta te na stałe wpisały się w krajobraz Wejherowa i można je spotkać w różnych częściach miasta, choć ich główną ostoją pozostaje las w rejonie wejherowskiego szpitala. Jak podkreślają strażnicy miejscy, daniele żerujące na osiedlowych trawnikach na razie nie stanowią większego zagrożenia. Problemem jest jednak ich dokarmianie przez mieszkańców owocami, warzywami czy chlebem, co jest niewłaściwe i może szkodzić zwierzętom.
Podobna sytuacja występuje na Osiedlu Fenikowskiego, gdzie dziki, przyzwyczajone do łatwego dostępu do pożywienia, regularnie pojawiają się między blokami. Nęcone resztkami jedzenia traktują osiedle jak stołówkę, co zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji i szkód.
Straż Miejska apeluje do mieszkańców o niedokarmianie dzikich zwierząt w obrębie zabudowań. Jak podkreślają funkcjonariusze, takie działania prowadzą do problemów, z którymi służby miejskie często muszą się później mierzyć, a przykłady z innych miast pokazują, jak poważne mogą być konsekwencje.
Warto pamiętać, że zimowe dokarmianie zwierząt dziko żyjących należy do zadań statutowych Polskiego Związku Łowieckiego. Karma wykładana jest w miejscach do tego przeznaczonych – na terenach leśnych, z dala od budynków mieszkalnych. Dzięki temu zwierzęta nie tracą naturalnych instynktów i nie zbliżają się do ludzi w poszukiwaniu pożywienia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.