16.01.2026 10:00 10 TS

Chcą odwołać sołtys Bojana. W tle sprawa krzyża i neonowego napisu

źródło: fot. pomorskie.eu/Sołtys Bojano/Facebook

Grupa mieszkańców Bojana w gminie Szemud chce odwołania pani sołtys. Chodzi m.in. o jej udział w pikiecie przed Szkoła Podstawową w Kielnie oraz o sprawę neonowego napisu w Bojanie.

10 stycznia na facebookowej grupie "Bojano - Mieszkańcy" opublikowany został post dotyczący tego, że pod jednym ze sklepów w Bojanie zbierane są podpisy za odwołaniem sołtysa wsi. Sprawę szeroko opisał "Dziennik Bałtycki". Jak podaje "DB" szczególne emocje wywołał udział Agnieszki Bubacz w pikiecie, która odbyła się 8 stycznia pod Szkołą Podstawową w Kielnie. Manifestacja była związana z medialną sprawą rzekomego zdjęcia krzyża przez nauczycielkę. Według części mieszkańców kontrowersje wzbudził fakt, że sołtys nie tylko była obecna na proteście, ale również zabierała głos, przedstawiając się jako sołtys Bojana i radna gminy Szemud. Zdaniem inicjatorów akcji mogło to zostać odebrane jako występowanie w imieniu mieszkańców, mimo że wydarzenie dotyczyło sąsiedniej miejscowości. Podczas wystąpienia pojawiły się także odniesienia do sporu o neonowy napis, co – w opinii krytyków – dodatkowo połączyło dwie odrębne sprawy.

W sprawie neonowego napisu sołtys, która sprawuje także mandat radnej gminy Szemud, złożyła w grudniu interpelację do przewodniczącego rady gminy.

7 grudnia zorientowałam się, że działce gminnej - rondo przy ul. Gryfa Pomorskiego i ul. Warszawskiej w Bojanie - tuż przy znajdującym się tam krzyżu, posadowiony został napis neonowy "Bojano", który jest podświetlany, gdy jest ciemno - pisze w interpelacji Agnieszka Bubacz.

Radna w piśmie pyta w nim. m.in. o zezwolenie na zajęcie pasa drogowego i podkreśla, że "jaskrawy napis przeszkadza w skupieniu w trakcie modlitwy".

Źródłem rozproszeń zewnętrznych w trakcie modlitwy są okoliczności, który wpływają negatywnie na modlitwę, a więc np. okolica. Po drugie, napis zajmuje sporo miejsca obok krzyża, a część osób od krzyża po prostu odcina (gdyż jest po drodze pomiędzy tymi osobami a krzyżem), co ma miejsce zwłaszcza w trakcie nabożeństw majowych, które są bardzo liczne przy tym krzyżu i trudno się wszystkim zgromadzonym modlić nie będąc oddzielonym od krzyża napisem. Ponadto miejsce obok Krzyża służy tradycyjnie do montażu ołtarza na uroczystość Bożego Ciała - czytamy w interpelacji.

Urzędnicy odpowiedzieli 8 stycznia 2026 roku. Z upoważnienia wójta, kierownik referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska Natalia Kacprzak przekazała, że urząd "kwestie związane z lokalizacją elementów promocyjnych oraz dekoracyjnych i okolicznościowych w przestrzeni sołeckiej od lat są i pozostają domeną inicjatyw lokalnej społeczności, realizowanych bez ingerencji ze strony organów gminy".

Urząd Gminy Szemud ani Wójt Gminy nie są stroną sporów o charakterze społecznym powstających pomiędzy mieszkańcami i przedstawicielami lokalnej społeczności oraz nie będą podejmować działań zmierzających do ich rozstrzygnięcia. Decyzje w tym zakresie powinny zostać wypracowane wyłącznie w ramach społeczności sołeckiej, w szczególności w drodze dialogu i porozumieniu mieszkańców - czytamy w odpowiedzi.

Natomiast, jak podaje "DB" sama Agnieszka Bubacz krytycznie ocenia inicjatywę zbierania podpisów. Jej zdaniem nie służy ona dobru sołectwa, lecz jest próbą wyeliminowania osoby, która nie odpowiada światopoglądowo organizatorom akcji.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...