06.01.2026 14:30 12 MS
Ulice Rumi po raz kolejny stały się przestrzenią wspólnego przeżywania wydarzenia, które dla wielu mieszkańców ma szczególne znaczenie. Kolorowy orszak, rodziny z dziećmi, śpiew kolęd i wyraźne poczucie wspólnoty stworzyły atmosferę, w której tradycja łączyła się z refleksją nad tym, co w codziennym życiu najważniejsze. To wydarzenie, choć zakorzenione w historii, dla wielu pozostaje żywym znakiem nadziei i duchowego poszukiwania.
Dla lokalnej wspólnoty był to moment nie tylko radości, ale także zatrzymania się i spojrzenia głębiej — na sens wiary, obecność Boga w codzienności oraz rolę, jaką takie inicjatywy odgrywają w życiu rodzin i całego miasta.
Jak podkreśla proboszcz parafii św. Józefa i św. Judy Tadeusza w Rumi, ksiądz mgr Robert Mogiełka, tak liczna obecność mieszkańców jest powodem do radości i nadziei.
— To piękne, że tak wiele osób przyszło oddać cześć Świętej Rodzinie — mówi duchowny. — Podobnie jak poganie, którzy w prostych znakach potrafili odczytać obecność Pana Boga, także dziś potrafimy dostrzegać Go w naszym życiu.
Proboszcz zwraca uwagę, że uczestnicy orszaku pokazali szczególną wrażliwość — zdolność odnajdywania nadziei nawet w trudnych momentach. Narodzenie Chrystusa to nie tylko wydarzenie sprzed wieków, ale rzeczywistość, która wciąż przemawia do ludzi i daje im siłę.
— Ta nadzieja przyszła na świat, aby prowadzić każdego człowieka ścieżką zbawienia — podkreśla ks. Mogiełka. — Nie ma nic cenniejszego niż odkrycie obecności Chrystusa w swoim życiu.
Zdaniem duchownego udział w orszaku nie jest jedynie tradycyjnym gestem. To także doświadczenie duchowe, które może przynosić owoce w codziennym życiu uczestników.
— Ufam, że wszyscy, którzy przyszli oddać cześć Dzieciątku, będą otrzymywać Boże błogosławieństwo — mówi proboszcz. — Dla nich samych, dla ich rodzin i dla domów, w których, mimo trudności, może zapanować pokój.
Kapłan podkreśla również, że wiara nie jest jednorazowym przeżyciem. Każdy kolejny rok to szansa na głębsze poznawanie i odkrywanie obecności Chrystusa w życiu.
— Co roku wspominamy Jego narodzenie i co roku odkrywamy Jego obecność coraz pełniej, coraz głębiej i piękniej — zaznacza ks. Mogiełka. — Ważne jest, by tej drogi nie zatrzymywać, ale pozwolić, by nadzieja w nas rosła i byśmy mogli przekazywać ją innym.
Na zakończenie duchowny życzy wszystkim nie tylko dobrego roku, ale przede wszystkim umiejętności odnajdywania Chrystusa w codzienności — tam, gdzie często nie spodziewamy się Jego obecności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.