02.04.2025 11:00 67 OR

'Jest wulgarny i narcystyczny'. Parafianie żądają odwołania proboszcza

fot. Archidiecezja Gdańska

Parafianie z parafii pw. Św. Józefa i Judy Tadeusza w Rumi – Zagórzu mają dość. Dość obcesowego traktowania i przedkładanie swoich interesów nad dobro parafian. Żądają odsunięcia proboszcza. W tej sprawie napisali do gdańskiej kurii.

W jednej z rumskich parafii narasta konflikt między częścią wiernych a proboszczem. Jak informują naszą redakcję parafianie, duchowny miał przejawiać nieżyczliwe podejście do społeczności oraz forsować decyzje zgodne jedynie z własnym interesem. Robert Mogiełka pełni funkcję proboszcza w parafii Św. Józefa i Judy Tadeusza w Rumi od 1 lipca 2024 roku, zastępując na tym stanowisku Tadeusza Guta. Ksiądz Gut był tam proboszczem przez blisko 40 lat.

Jak tłumaczą w rozmowie z nami parafianie, do posługi poprzedniego proboszcza nie było żadnych zastrzeżeń. Wykazywał się empatią i chęcią współpracy, dlatego zmiana na duszpasterza reprezentującego inne podejście wywołała tyle emocji. Eskalowały one na tyle, że grupa wiernych wystąpiła do kurii z formalnym wnioskiem o odsunięcie proboszcza Roberta Mogiełki.

Poniżej przedstawiamy jego treść:

Wasza Eminencjo, my niżej podpisani parafianie parafii św. Józefa i św. Judy Tadeusza w Rumi nie zgadzamy się z postępowaniem obecnego proboszcza Roberta Mogiełki i prosimy o odwołanie go z tej funkcji. Jest osobą bardzo niemiłą, arogancką, narcystyczną i wulgarną. Bardzo źle odnosi się do osób starszych, kobiet, jak i dzieci. Najbardziej odczuli to ministranci podczas kolęd. Założył radę parafialną, w której są osoby spoza parafii, tylko dlatego, że wybiera ludzi, którzy mu pasują. Nie robi nic dla parafii oprócz remontu biura dla swojej wygody, kosztem pokoju gościnnego, który był potrzebny dla gości parafii. Widać, że ma problem z tym, że dziewczynki są ministrantkami, o czym sam powiedział podczas kolęd u jednej rodziny — czytamy we wniosku przesłanym do Kurii

O odniesienie się do przedstawianych zarzutów poprosiliśmy przedstawicieli Kurii Metropolitalnej Gdańskiej, do której trafił wniosek parafian:

Wniosek grupy wiernych z Parafii pw. Św. Józefa i Judy Tadeusza w Rumi wpłynął do Kurii Metropolitalnej Gdańskiej. Postępowanie Księdza Proboszcza, jego Poprzednika na urzędzie i niektórych parafian jest analizowane w świetle prawa kościelnego i w odniesieniu do dobra całej wspólnoty parafialnej. Każda sytuacja konfliktowa może zostać rozwiązana w sposób dojrzały, w duchu ewangelicznym, z poszanowaniem argumentów i przy dobrej woli wszystkich stron — odpowiada ks. Maciej Kwiecień, rzecznik Archidiecezji Gdańskiej

Jednocześnie zaznaczamy, że wysłane do naszej redakcji stanowisko Kurii nie jest odpowiedzią na przesłane przez nas pytania dotyczące propozycji rozwiązania konfliktu oraz czy jest możliwe odsunięcie proboszcza Roberta Mogiełki od pełnienia funkcji proboszcza.

Do zarzutów postawionych przez parafian proboszczowi odniósł się ks. proboszcz Robert Mogiełka.

Z wielką uwagą i pokorą przyjmuję wszystkie głosy, które są wyrazem troski o naszą parafię. Zależy mi na tym, by tworzyć wspólnotę opartą na wzajemnym szacunku, życzliwości i otwartości. Jeśli ktoś odczuwa niepokój czy niezrozumienie związane z moją posługą, jestem gotów do rozmowy – z sercem otwartym na słuchanie. Każdy głos jest dla mnie ważny, bo każda i każdy z nas współtworzy Kościół — odpowiada ks. proboszcz Robert Mogiełka

Parafianie, którzy w obawie o dobro swoje i dzieci posługujących w Liturgicznej Służbie Ołtarza, nie chcą ujawniać swoich personaliów, póki co nie otrzymali odpowiedzi od Kurii na przesłany wniosek.

Będziemy musieli wyciągnąć większe działa. Planujemy strajk z parafianami. Będziemy walczyć o naszą parafię — dodają

Jak przyznał w rozmowie z nami ks. proboszcz Robert Mogiełka, parafianie nie przyszli do niego z zastrzeżeniami i nikt z nim bezpośrednio nie rozmawiał.

Zachęcam do szczerego, bezpośredniego dialogu – spotkania, w którym możemy się wzajemnie usłyszeć i zrozumieć. Wierzę, że tylko tak można budować jedność, której wszyscy tak bardzo potrzebujemy — dodaje ks. Mogiełka

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: redakcja@nadmorski24.pl. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

 


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...