27.11.2017 10:41 1 Redakcja/TTM

Zostali skazani na odsiadkę za przetrzymanie książek

Fot. TTM

Katalogowanie książek, wyszukiwanie informacji oraz zagadki logiczne – z tym musieli się zmierzyć, by opuścić swoje „więzienie”. Mowa o uczestnikach przedsięwzięcia wzorowanego na popularnych obecnie pokojach ucieczki, którzy w miniony piątek (24 listopada) zostali uwięzieni na terenie biblioteki publicznej w Bolszewie oraz Gminnego Ośrodka Kultury w Gościcinie.

Pokoje ucieczki, w większości Europy znane jako escape rooms, stanowią próbę przeniesienia gatunku gier komputerowych typu „escape” do rzeczywistości. Uczestnicy wchodzą do specjalnie przygotowanych, szczelnie zamkniętych pomieszczeń, gdzie kluczem do wyjścia jest rozwikłanie wszystkich zagadek. Gracze muszą się wykazać między innymi logicznym myśleniem oraz współpracą. Taka inicjatywa zagościła w obiektach Biblioteki i Centrum Kultury Gminy Wejherowo. W bezpłatnej zabawie uczestniczyło łącznie dziewięć drużyn.

Dostosowaliśmy scenariusz do swoich możliwości, co wymagało większej kreatywności. Wbrew pozorom, taką rozrywkę można przygotować bardzo niewielkim nakładem pomieszczenia oraz urządzeń – podkreśla Marta Plińska, starszy bibliotekarz BCKGW Bolszewo. – Scenariusz oraz materiały zostały przygotowane w pełni przez pracowników – dodaje.

Przedstawiona uczestnikom zabawy historia dotyczyła czytelników, którzy przez dekadę przetrzymali wypożyczone z biblioteki książki, za co zostali ukarani 10-letnim pobytem w nietypowym więzieniu. Odsiadka byłą połączona z przymusem czytania wypożyczonych tomów.

Taką karę wymyślił dla nich bardzo znany i surowy matematyk Walter Castle. Dał on jednak osadzonym pewną szansę. Aby się wymigać od odpowiedzialności i wyjść szybciej na wolność, śmiałkowie musieli rozwiązać szereg logicznych zagadek – wyjaśnia Marta Plińska.

Odważnych nie zabrakło, w zabawę zaangażowało się dziewięć kilkuosobowych grup, a chętnych było jeszcze więcej. Trzem ekipom udało się opuścić pomieszczenia przed upływem godziny. Jednak nawet ci, którym zabrakło szczęścia, chwalą tę inicjatywę.

Pierwszy raz coś takiego odbyło się w okolicy i bardzo nam się podobało, choć nie byłyśmy w stanie rozwiązać zadania do końca, zabrakło nam trochę czasu – mówi Elżbieta. – Następnym razem będziemy wiedzieć, z czym związany jest escape room i uda nam się wyjść – dodaje.

Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM Fot. TTM

Ze względu na spore zainteresowanie nie wykluczone jest, że inicjatywa w przyszłości zostanie powtórzona.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...