02.02.2017 12:42 0 Redakcja / TTM

Strażacy nie będą sprzątać po wypadkach

fot. TTM

Pozostałości po wypadkach, kolizjach czy innych zdarzeniach drogowych nie będą już sprzątane przez strażaków z powiatu puckiego i wejherowskiego. Obowiązek ten przejęła zewnętrzna firma z Katowic.

Na miejscach wszelkich zdarzeń drogowych strażacy niemal zawsze zostają do końca, dbając o to, by ich skutki nie zagrażały innym kierowcom. Teraz częściowo ma ich w tym wyręczyć zewnętrzna firma.

  • Od 23 stycznia nawiązaliśmy współpracę z firmą Vicaro, która zajmie się usuwaniem skutków zdarzeń drogowych – tłumaczy Robert Lorbiecki, dyrektor zarządu drogowego dla powiatu puckiego i wejherowskiego. - Jeśli dojdzie do jakiegoś wypadku to czyszczeniem chemicznym i zbieraniem choćby plastikowych pozostałości do utylizacji zajmą się właśnie oni – dodaje.

Mowa o zdarzeniach, do których dochodzi na drogach powiatowych. Lokalnie taka współpraca to nowość, ale podobne umowy z zewnętrznymi firmami chwalą zarządcy z różnych stron regionu.

  • Zweryfikowałem, jak to działa w innych powiatach, służby są zadowolone z firm, które z nimi współpracują. Co najważniejsze, współpracują ściśle także z policją, dostępni są całodobowo, a czas reakcji wynosi maksymalnie godzinę – zapewnia Robert Lorbiecki.

fot. TTM fot. TTM fot. TTM fot. TTM fot. TTM

Rozwiązanie chwalą także strażacy, którzy dzięki tej współpracy będą mogli przekazywać drobniejsze prace właśnie zewnętrznej firmie, co z kolei usprawni ich działania.

Co ciekawe, dla zarządu drogowego i starostwa rozwiązanie to nie oznacza dodatkowych kosztów. Firma Vicaro z Katowic sama dba o swoje wynagrodzenie, pobierając opłatę z ubezpieczenia sprawcy zdarzenia. Wcześniej przedsiębiorstwo działało m.in. na terenie Częstochowy.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...