30.12.2016 12:34 0 Redakcja/TTM

Ubrania i obuwie z przemytu trafiły do potrzebujących

fot. TTM

Do podopiecznych fundacji i stowarzyszeń charytatywnych trafiło kilkaset par butów oraz spore ilości odzieży. Towar wcześniej został skonfiskowany na rzecz Skarbu Państwa.

  • To są podróbki, które są zatrzymane na granicy przez funkcjonariuszy Pomorskiej Służby Celnej. Łącznie 600 par butów i niecałe 100 sztuk odzieży trafi do trzech stowarzyszeń z całego kraju - mówi młp. asp. Marcin Daczko, rzecznik prasowy Izby Celnej w Gdyni.

Stowarzyszenie "Lewino-Natura XXI wieku" to jedna z trzech organizacji, która na sam koniec roku otrzymała od służby celnej zarekwirowane towary.

  • Zajmujemy się głównie pomocą osobom w trudnej sytuacji materialnej. Wspomagamy dzieci i młodzież ze szkół podstawowych - mówi Justyna Kos, wiceprezes stowarzyszenia "Lewino- Natura XXI wieku".

O odzież i obuwie pochodzące z Urzędu Celnego w Gdyni starać się mogą wszystkie fundacje, które prowadzą działalność charytatywną. Warunek jest jeden - zgoda właścicieli podrobionych marek. Stowarzyszenia natomiast muszą własnymi siłami ubrania i buty wyczyścić z logotypów i napisów.

  • Staramy się te znaki wypruć w ten sposób, żeby nie uszkodzić obuwia, jednak muszą być one trwale usunięte, więc niestety bez takich narzędzi, jak lutownica się nie obędzie - dodaje Justyna Kos.

Dla celników to już w zasadzie codzienność, podobne przekazania zdarzają się regularnie. W ten sposób kilkaset osób, w samej gminie Linia blisko trzysta, otrzyma za darmo nowe obuwie.

  • Towar przekazujemy od prawie 11 lat. Procedura została uruchomiona po wejściu Polski do Unii Europejskiej - tłumaczy młp. asp. Marcin Daczko.

Przez ostatnie trzy lata przekazane zostało łącznie 15,5 tys. sztuk odzieży oraz ponad 16 tys. par butów.

Warto wspomnieć, że w magazynach celników gromadzone są również inne przedmioty. Jednym z bardziej niecodziennych znalezisk jest, opisany w kontenerze jako pluszowy miś, spreparowany czarny niedźwiedź amerykański. W przeciwieństwie do obuwia i ubrań "miś" nie jest prezentem, a dowodem w sprawie. Więcej pisaliśmy TUTAJ.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...